To jest tłumaczenie mojego wpisu “You can’t stop the signal“. This is Polish translation of my earlier post.
Whoosh.
Słyszycie to? To dzwięk nadchodzącej Fali.
Właśnie skończyłem oglądać wideo z prezentacji nowego produktu Google, Wave (Fala), które pewnie i tak już wszyscy widzieli przede mną. Czuję się oszołomiony. Pomyślcie tylko - kiedy to pojawi się w Sieci, Internet zostanie podzielony na pół - będzie w nim to, co w Fali oraz to, co poza nią. Jeżeli Wave zostanie entuzjastycznie przyjęty (a jestem pewien, że tak, przynajmniej wygląda tak dobrze), nasz świat, sposoby komunikacji, odbieranie informacji jako takiej zostanie zmienione na zawsze.
E-mail, IRC, Jabber, Gadu-Gadu, Nasza-Klasa, fora internetowe, blogi, Blip i inne strony mikroblogowe, Usenet - te i podobne protokoły (kanały informacji) w ciągu 8-10 lat zostaną albo kompletnie wyniszczone, albo będą umierały z powodu braku użytkowników. Jeżeli chodzi o centra informacji, takie jak Wikipedia, to nie jestem pewien - jeżeli będzie można danej fali nadać status “publicznej”, czyli widocznej i możliwej do odnalezienie dla każdego w sieci, wtedy te usługi również mogą ucierpieć. W takim przypadku w ciągu 15-20 lat Internet (no, prawie całość) zostanie zamieniony w Wavenet (Falosieć?). Problem w tym - co powinni teraz zrobić zwykli programiści internetowi? Zapewne najlepszym wyjściem jest nadal tworzenie swoich aplikacji w formie stron internetowych i zmiana ich w falowego bota kiedy system zostanie już uruchomiony, wyprzedzając tym samym innych.
Naprawdę podoba mi się decyzja Google co do udostępnienia tego w formie pełnoprawnego protokołu, zamiast uruchamiania zwykłej aplikacji na swoich serwerach w stylu GMaila. XMPP naprawdę został do tego stworzony - natychmiastowa komunikacja z wieloma klientami naraz, w globalnym, zdecentralizowanym środowisku. I przy okazji sprytnie omijają kwestię oskarżeń o “monopol” ze strony Microsoftu, Apple i innych. Znaczy, w czym problem? Macie protokół, pokażcie nam co możecie z nim zrobić. Nieźle. :-)
W prezentacji Google wspomniało o języku Chińskim - zastanawiam się jak Wave poradzi sobie z cenzurą, zwłaszcza w Chinach, na Białorusi i od niedawna w innych krajach. Czy będzie jej pozbawione? Zapewne nie, jeżeli weźmiemy pod uwagę zwykłą blokadę protokołu na routerach w Chinach. Albo jeszcze inaczej - Chińczycy mogliby na przykład stworzyć bota, który automatycznie dołączał się do każdej fali wychodzącej i przychodzącej do Chin i monitorował je (automatyczny tłumacz znający 40+ języków byłby tu bardzo pomocny), pozwalając reżimowi na szpiegowanie swoich obywateli. Co, myślicie że nie będą w stanie? Wystarczy tylko stworzyć narodowy serwer Wave dla domeny .cn i monitorować jego ruch, dodając szpiegującego bota do każdej fali. Proste, prawda? Kiedy się o tym pomyśli, to może być jedna z największych wad tego systemu - masz wszystkie te klienty, boty i usługi ale wszystko i tak prędzej czy później musi przejść przez centralny serwer, którego operator może zrobić cokolwiek zechce. Ale może się mylę i ktoś już tworzy jeszcze bardziej zdecentralizowaną wersję protokołu fali, podobną do BitTorrenta. To byłoby świetne dla niektórych krajów i osób, jestem tego pewien. No i nie można zapomnieć o szyfrowaniu, GPG i tym podobnych narzędziach - nawet jeśli nie na poziomie protokołu (a bardzo liczę, że szyfrowanie będzie wbudowane w protokół), to na poziomie samych wiadomości.
Jestem również ciekaw, co z mediami. W prezentacji pracownicy Google wysyłali do siebie obrazki, filmy i inne rodzaje plików. Ciekawe gdzie to wszystko jest trzymane, zapewne “w chmurze”? Trudny wybór biorąc pod uwagę kwestie prywatności, prawa autorskiego i praw własności do różnego rodzaju mediów. Ale nawet teraz, jeżeli umieścić coś w Internecie, przestaje to być Twoją własnością. Każdy może to kopiować i dzielić się z innymi, wspólnie je modyfikować, a kiedy nadejdzie Fala, stanie się to jeszcze prostrze i wygodniejsze. Co, mówicie że będziecie mogli wysyłać w fali materiały chronione prawem autorskim, zablokowane mechanizmami DRM? I nikt nie będzie w stanie tego złamać? Nawet o tym nie myślcie, ponieważ sekundę po tym, jak coś wydostanie się z Waszych serwerów, ktoś weźmie się za to w ten czy inny sposób, wrzuci do następnej fali i Wasze bezcenne systemy zabezpieczeń pójdą do piachu… Tylko popatrzcie na dzisiejszą popularność BitTorrenta. Jutro (”później tego roku”), stanie się tak popularny, jak e-mail w tej chwili. Czyżby najgorszy koszmar dla RIAA oraz MPAA?
Cóż, zatem do zobaczenia pod koniec roku. Zobaczymy, co się stanie. Wiem jedno - tegoroczne Boże Narodzenie nie będzie takie samo.
- fala
- Audio-wizualna transmisja wysyłana przez Cortex. Pełne fale (dzwięk i obraz) są dostępne tylko w głównych systemach Sojuszu. Kiedy statek opuści jeden z głównych systemów (lub przemieszcza się w systemie zbyt mało ważnym, aby mieć odbiornik Cortex), nadawca musi wykorzystywać bardziej prymitywne sposoby komunikacji. — Firefly Wiki
Nie powstrzymasz sygnału…