harnir’s blog

Compressor Mini w Era Tak Tak

Czasem (wbrew pozorom) jestem z dala od komputera. Wtedy korzystam zwykle z przeglądarki wbudowanej w moją Nokię E51, która całkiem nieźle radzi sobie ze stronami WWW. Nie używam Opery Mini, ponieważ jest dość wolna i używa proxy, a wolę korzystać z serwisów bezpośrednio. Dziś chciałem sprawdzić coś w Sieci, już otwierałem stronę, kiedy ukazała mi się informacja o możliwości korzystania z “Compressora Mini” w Erze, czyli tego samego proxy, które jest wykorzystywane w Operze Mini do kompresji stron i zmniejszania ruchu w sieci. Co ciekawe, na tej stronie nie było możliwości ominięcia tego proxy, był tylko przycisk “zgadzam się”. Próbowałem kilkakrotnie wchodzić na różne strony WWW, ale nadal pokazywała mi się ta plansza z compressorem. Wcisnąłem więc przycisk “zgadzam się”, żeby zobaczyć, co dalej.

Moim oczom ukazała się “skompresowana” wersja strony, otoczona na górze i na dole przez wielki pasek sterowania Compressora Mini, na którym są przyciski Wstecz i Dalej, dostęp do historii, czyszczenie ciasteczek, konfiguracja proxy, itp. Z ciekawości wszedłem na kilka stron szyfrowanych SSLem - tam też pokazały się te same paski przycisków. Wszedłem do konfiguracji Compressora i wyłączyłem kompresję. Teraz obrazki są przesyłane w pełnej wielkości, ale nadal jest ten sam pasek przycisków - co znaczy, że proxy nie zostało wyłączone, tylko kompresja została zredukowana do zera. A nie o to mi chodziło.

Zależy mi na tym, żeby te proxy kompletnie wyłączyć. Korzystam z kilku stron szyfrowanych protokołem SSL i jeżeli w przeglądarce widzę paski przycisków w treści strony tam, gdzie ich być nie powinno, oznacza to że Era wstrzykuje swój kod również w protokół SSL. Czyli może robić ze stroną cokolwiek zechce, zmieniać jej treść, nawet zbierać moje loginy i hasła przy pomocy tego proxy! Przy okazji sprawdziłem otwieranie stron w Operze Mini - nie było pasków z Compressora Mini, co znaczy zapewne że rozpoznaje on typ używanej przeglądarki i nie pokazuje się w swojej “rodzimej”, dodając swoje przyciski tylko w tych, które są mu obce; oraz na łączu GPRS przy pomocy mojego netbooka - tu również nie było pasków, ale strony otwierają się zauważalnie wolniej, czyli nadal idą przez proxy. Tego było mi już trochę za wiele.

Zacząłem poszukiwania w Internecie jakiegoś sposobu na wyłączenie tego proxy. Szybkie zapytanie Googli pokazało, że Compressor Mini był już od dawna używany w usłudze BlueConnect, jeżeli ktoś miał aktywowany dowolny pakiet danych. Okazuje się też, że ciężko go wyłączyć, choć nie jest to niemożliwe. Ominąć go można nie wykupując żadnego pakietu danych w Erze. Ale co z tego, skoro ja używam Tak Taka, a nie BlueConnect i żadnych pakietów danych nie wykupywałem???

Zadzwoniłem do BOK Ery i grzecznie zapytałem o co w tym wszystkim chodzi. Pan z BOKu grzecznie odpowiedział mi że tak, Compressor Mini jest teraz aktywny w Erze Tak Tak w celu zmniejszenia kosztów przesyłania danych w sieci i nie, nie można go wyłączyć, a poza tym te paski nie pokazują się w Operze Mini. Szkopuł w tym, że ja nie zamierzam z niej korzystać, więc czy nie dałoby się wyłączyć tej usługi? Mogę nawet płacić więcej za przesyłane dane, po prostu nie chcę aby ktoś (a konkretnie operator) wstrzykiwał mi kod HTML we wszystkie strony WWW, nawet te z włączonym szyfrowaniem? Ale nie, nie da się tego wyłączyć.

Dochodzę więc do wniosku, że czas zmienić operatora swojego telefonu. Trochę szkoda, telefon w Erze Tak Tak mam już dobre parę lat, usługi mi odpowiadały jak dotąd. Spróbuję przenieść swój nr telefonu do nowego operatora, oszczędziłoby to problemów ze zmianą mojego numeru telefonu na koncie bankowym i w innych miejscach a i moi znajomi mieliby mniejszy kłopot. W każdym razie dopóki Era będzie oferować niepełną (oraz niepewną) usługę dostępu do Internetu w swojej sieci, będę odradzał ją znajomym i potencjalnym klientom. Jutro wstąpię jeszcze do BOKu i zapytam o możliwość wyłączenia tej usługi, może tam mi coś poradzą, ale mam wątpliwości.

Szukam dla siebie nowego operatora, chcę mieć telefon na kartę, bez abonamentu, najlepiej z tanimi połączeniami do Internetu; mało dzwonię, SMSów wysyłam chyba średnio. Polecicie coś?

Category: Phones and Telecoms, Polski

Tags: , , , , , ,

5 comments

  1. Dzwonię bardzo mało, średnio wysyłam mniej niż 100 SMS-ów na miesiąc, przez półtora roku ja z moją Nokią zassałem i wysłałem ciut ponad 900 MB danych.

    A korzystam z Simplusa, co miesiąc wykupuję pakiet 50 MB za 10zł i 500 SMS za 5zł - nie narzekam. Czasem trzeba doładować konto za dyszkę, jak się za dużo dzwoni, ale tylko czasem ;)

    Aha: korzystam z Opery Minii i wczytywanie obrazków jest wyłączone.

    Sprawdź jeszcze ofertę Play’a, podobno jest dobry.

  2. Nie bardzo wiem jak można cokolwiek wstrzyknąć w strumień SSL… Może to iFrame jest?

    To, że SSL przechodzi przez proxy nie oznacza, że proxy analizuje ten ruch. Nie jest w stanie. Najlepszy przykład mam w pracy, gdzie SSL przechodzi przez microsoftową ISĘ i bez problemu mogę przesyłać przez ten port rzeczy, które na HTTP są cięte bez litości. Na przykład empetrójki :)

  3. Dokładnie ;| Dzisiaj próbuję wejść sobie na onet lajt moją nokią 9500 i dupa. Dla mnie to jest chore, powinna być możliwość wyłączenia tego.

    JAN Reply
  4. Tez chcialbym wylaczyc ten badziew…

    Tw Reply

Leave a comment

CC-BY, 2009 Maciej Delmanowski